Ania i Jacek – ślub w Olkuszu

Z Ania i Jackiem mieliśmy okazję bawić się już na dwóch weselach, więc w dzień ich ślubu wiedzieliśmy, że czeka nas dobra zabawa. Zaczęliśmy dzień od przygotowań Jacka, któremu pomagał świadek. Panom towarzyszył dobry humor i bardzo sprawnie poradzili sobie ze wszystkim.

Ania to istna oaza spokoju, podczas przygotowań pomagała jej mama oraz świadkowa. Chwilę później zjawili się kolejni goście. Rodzinny dom Ani przepełniony był serdecznością i ciepłą atmosferą najbliższych zgromadzonych. Razem z Panią Młodą wybraliśmy się na pierwsze spotkanie “first look”, które bez wątpienia było jednym z bardziej emocjonujących momentów w tym dniu. Po Błogosławieństwie udaliśmy się do malowniczego Kościoła w Kluczach, który powstał na początku lat 30. Po ceremonii goście zostali zaproszeni do Restauracji w Zimnodole. Sala weselna w Zimnodole usytuowana jest na uboczu, otoczona jest lasem i pięknymi widokami. W momencie sala wypełnia głośnymi dźwiękami tanecznej muzyki, do której wspaniale bawili się zaproszeni goście. Od początku do samego końca goście nie schodzili z parkietu.

Są takie wesela, których radosna atmosfera, śpiew, taniec i gorąca zabawa przez całą noc, udziela się absolutnie wszystkim i tak było w tym przypadku.

W naszych filmach skupiamy się na emocjach. W tym przypadku wyeksponowaliśmy to kinowym klimatem który bardzo się spodobał tej wspaniałej parze.